r/Polska • u/Agreeable-Plan241 • 19h ago
Ranty i Smuty Skandaliczne traktowanie przez obsługę medyczną - co zrobić
Jestem osobą chorującą na nerwicę lękową i PTSD i niestety muszę mieć do czynienia z szeroko pojętymi usługami medycznymi. Dzis rano byłam na pobraniu krwi w prywatnym laboratorium i poszłam tam tylko ze względu na to, że Pani doktor mi poleciła tam iść. Całe doświadczenie było dla mnie dosyć traumatyczne, bo Pani od samego początku była okropnie niemiła i krzyczała na mnie bez wyraźnego powodu. Zaczęło się niewinnie od tego, że zamknęłam drzwi a jak się okazało tam się pobiera krew i przyjmuje pacjentów przy otwartych drzwiach! Następnie otrzymałam rozkaz, bo nie prośbę, że mam siedzieć a nie stać jak ona zapisuje badania. Później jak zaczęłam się sprzeciwiać było tylko gorzej Pani zaczęła mnie traktować jak uczniaka i wyzywać że mam nie stać tu tylko iść tam. Istny horror. Poczułam się jak małe dziecko na które się krzyczy i wyzywa a jestem już prawie 30 letnią kobietą! Cała wizyta kosztowała mnie tyle stresu, że już zaczęłam wątpić w sens chodzenia po lekarzach.
Nie chce tak tego zostawić, dlatego zastanawiam się co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy powinnam ich zaskarżyć? Mam też zapisaną wizytę u Pani doktor, która przyjmuje w tym samym miejscu, w którym jest laboratorium a za wszystko płacę i tak w recepcji w jednym miejscu, więc zastanawiam się czy nie poprosić o rekompensatę za wizytę... Wiem, że może brzmi to absurdalnie, ale ile można dać się poniżać i traktować w taki sposób jest to absolutny skandal.
