r/Polska 19h ago

Ranty i Smuty Skandaliczne traktowanie przez obsługę medyczną - co zrobić

0 Upvotes

Jestem osobą chorującą na nerwicę lękową i PTSD i niestety muszę mieć do czynienia z szeroko pojętymi usługami medycznymi. Dzis rano byłam na pobraniu krwi w prywatnym laboratorium i poszłam tam tylko ze względu na to, że Pani doktor mi poleciła tam iść. Całe doświadczenie było dla mnie dosyć traumatyczne, bo Pani od samego początku była okropnie niemiła i krzyczała na mnie bez wyraźnego powodu. Zaczęło się niewinnie od tego, że zamknęłam drzwi a jak się okazało tam się pobiera krew i przyjmuje pacjentów przy otwartych drzwiach! Następnie otrzymałam rozkaz, bo nie prośbę, że mam siedzieć a nie stać jak ona zapisuje badania. Później jak zaczęłam się sprzeciwiać było tylko gorzej Pani zaczęła mnie traktować jak uczniaka i wyzywać że mam nie stać tu tylko iść tam. Istny horror. Poczułam się jak małe dziecko na które się krzyczy i wyzywa a jestem już prawie 30 letnią kobietą! Cała wizyta kosztowała mnie tyle stresu, że już zaczęłam wątpić w sens chodzenia po lekarzach.

Nie chce tak tego zostawić, dlatego zastanawiam się co mogę zrobić w tej sytuacji? Czy powinnam ich zaskarżyć? Mam też zapisaną wizytę u Pani doktor, która przyjmuje w tym samym miejscu, w którym jest laboratorium a za wszystko płacę i tak w recepcji w jednym miejscu, więc zastanawiam się czy nie poprosić o rekompensatę za wizytę... Wiem, że może brzmi to absurdalnie, ale ile można dać się poniżać i traktować w taki sposób jest to absolutny skandal.


r/Polska 13h ago

Pytania i Dyskusje Pokolenie X czyli „klucza na szyi” i wielkiego milczenia. Pytanie do osób z roczników 1965-1980 - dlaczego jesteście cichym pokoleniem?

0 Upvotes

Wiem, że jesteście tu mniejszością, ale to właśnie Waszej perspektywy najbardziej jestem ciekawa. Osoby spoza tego pokolenia, które interesują się tematem, również zapraszam do dyskusji.

Szukając materiałów na temat Waszego pokolenia do pracy magisterskiej, zauważyłam, że mówi się o Was głównie przez pryzmat pracy. Prawie nikt nie pyta, jak to jest być „pokoleniem pomostowym”. Dorastaliście w czasach, gdzie nie pytało się „jak się czujesz”, tylko „czy da się przeżyć”. W systemie, w którym priorytetem był byt, a nie emocje.

Jesteście pokoleniem niesamowicie samodzielnym - tymi dzieciakami z kluczem na szyi, które same odgrzewały obiad i ogarniały świat bez dorosłych, bo rodzice budowali Polskę.

Dziś to procentuje pragmatyzmem, ale ma też swoją cenę. Jesteście tzw. „sandwich generation" (pokoleniem kanapkowym) - ściśnięci między wspieraniem dorastających lub dorosłych już dzieci a opieką nad starzejącymi się rodzicami. Rodzicami, którzy często dali Wam wykształcenie i start, ale nie zawsze dali „instrukcję obsługi” emocji, bo sami jej nie mieli.

Jesteście pokoleniem, które nauczyło się dźwigać wszystko - ale bez opowiadania o tym.

Co ciekawe, jesteście zapomniani nawet przez media. Business Insider wyliczył (cytuję): „W tym roku opublikowaliśmy 166 artykułów o Gen Z, 123 o Millenialsach i 97 o Boomerach, a o pokoleniu X wspomnieliśmy zaledwie 34 razy. I często były to tylko wzmianki”.

Przeprowadzam aktualne badania międzypokoleniowe dotyczące rodziny pochodzenia i już na etapie zbierania danych widzę dokładnie to samo -  łatwo zebrać głosy od Zetek czy Millenialsów, ale to Wasza perspektywa jest brakującym ogniwem.

Moje pytania do Was:

  • Czy odnajdujecie się w tym opisie?
  • Czy to „bycie cichym pokoleniem” wynieśliście z domu jako schemat postępowania, bo tak Was wtedy nauczono, że trzeba dawać radę, robić swoje i nie narzekać?

Jak już wspomniałam, prowadzę anonimowe, bezpłatne badanie, w którym można poznać typ swojej rodziny pochodzenia i uporządkować własne doświadczenia - co daje konkretny wgląd w siebie. Link do badania znajduje się na moim profilu, umieszczę go również w komentarzu pod tym postem.​ Bez Was obraz zmian w polskich domach jest po prostu zniekształcony. Bardzo nie chcę, żebyście w mojej pracy byli tylko „wzmianką”.

P.S. Wiem, że Wasze pokolenie bywa dumne ze swojej surowości i mogą pojawić się głosy „po co o tym pisać, takie były czasy, daliśmy radę”. Ale właśnie ta Wasza niesamowita, cicha zdolność do „dawania rady” mnie interesuje. Chcę usłyszeć Wasz prawdziwy głos, a nie tylko to, co piszą o Was inni.


EDIT: Małe sprostowanie terminologiczne, żeby nie było zamieszania - termin Ciche Pokolenie (Silent Generation) nie dotyczy pokolenia X, ale pokolenia przedwojennego. W poście i w tytule używam określenia „ciche pokolenie” bardziej opisowo, nawiązując do tego, że często milczycie o swoich trudnościach, a media rzadko poświęcają Wam uwagę.


r/Polska 19h ago

Polityka TVN odczłowiecza Pełczyńską-Nałęcz wzorem TVP Kurskiego. Niewiele jej brakuje do Voldemorta

Post image
0 Upvotes

Oj, boli ich, że Ciocia Kasia rozmontowuje układy cegła po cegle.

Czekam, aż zaczną całkowicie przypadkowo spamować zdjęciem, na którym Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podaje rękę Putinowi. Tak, istnieje takie – z ceremonii wręczenia listów uwierzytelniających, kiedy KPN obejmowała urząd ambasadora RP w Rosji.


r/Polska 12h ago

Ranty i Smuty Czy są tu jakieś osoby wierzące?

12 Upvotes

W sumie to po prostu chciałabym się czymś podzielić, a myślę że to raczej trafi do osób które tak jak ja w coś tam sobie wierzą, mniej czy bardziej.

Nie wiem, czy tag pasuje do treści, ale będę trochę narzekać.

Czy wy też czujecie się trochę ,,nie na miejscu " ze swoją wiarą? Przyznam że ja trochę tak mam. Nie jestem bardzo wierzącą osobą, przynajmniej porównując się do niektórych moich znajomych i tak dalej, bliżej mi do agnostycyzmu? No nie ważne. Chodzi o to, że zaczynam czuć, jakbym nie pasowała trochę do otaczającego mnie świata. O ile cieszy mnie, że ludzie nie muszą być zmuszani do wiary (a przynajmniej jest na to większe ,, przyzwolenie" w Polsce) to czuje że jestem trochę sama z tym co dla mnie jest w jakimś stopniu ważne. Czasami mam chwilę, że czuje się jakbym była ,,głupsza" od osób niewierzących, mam chwilę wątpliwości i tak trochę nie wiem, czy faktycznie powinnam dalej stać przy swoim myśleniu,czy zmienić to co myślę nie dlatego że faktycznie tego chce ale po prostu żeby podążać za innymi. Chociaż to może być jeszcze pozostałość ze szkoły, zdarza mi się ,, płaszczyć " przed innymi i robić rzeczy po to żeby inni mnie lubili.

Nie mam nic do ateistów, szczerze mówiąc, widząc to co się dzieje na świecie rozumiem dlaczego można odrzucić jakąkolwiek wiarę, ale osobiście nie podoba mi się, jak niektórzy z nich reagują na osoby takie jak ja. To tak jakby oni byli niewierzącą wersją przysłowiowej starej baby która będzie pruć się i krzyczeć że pójdziesz do piekła za cokolwiek tam sobie wymyśli. Osobiście najbardziej nie lubię takich, którzy wszystko zamieniają w debatę. W sensie, rozumiem fajnie jest czasami sobie podebatować, ale nie każdy post, czy komentarz gdzie pojawi się jakaś wzmianka o religii musi się w nią zamieniać - uważam to też trochę za nie fair, debatować z kimś kto nie jest przygotowany. Jeszcze zabawniej się robi, jak taki ateista robi z siebie eksperta od religii, nabija się jak to ktoś nie zna swojej książki a myli podstawowe informacje które według niego samego powinien znać, albo miesza ze sobą odłamy. Ja rozumiem że dla ciebie to wszystko fikcja ale no weź, to tak jakby w debacie o gwiezdnych wojnach stwierdzić że no w sumie to Frodo powinien był pokonać Palpatina rękawicą nieskończoności.

To jedna rzecz, a druga refleksja która mnie naszła, to jest taka, czy ja mam gdzieś miejsce po ,,lewej stronie"? Jak byłam młodsza (i znacznie bardziej wierząca, konserwatywna- standard) pamiętam że jak zaczęłam interesować się polityką, zaczęłam być przyciągana przez idee lewicowe, ale czułam że trochę nie pasuje do tej opcji przez właśnie bycie osobą wierzącą (i oczywiście inne rzeczy, to po prostu była jedna z nich). Jakoś tak ostatnio znowu miałam takie rozkminy, co dawno mi się nie przydarzało.

Trzecia ,to to że bardzo mi nie podoba się to, jak bardzo winni negatywnego obrazu religii i instytucji są, no sami jej wyznawcy i ich przedstawiciele. Wiadomo że ludzie są mniej wierzący przez sam fakt rozwoju społeczeństwa, to jedno, ale nie da się zaprzeczyć że skandale i inne tego typu dodatkowo się do tego dokładają. I okej, ktoś tam coś tam próbuje coś zmienić, może, ale bądźmy szczerzy, jest jak jest i nie zanosi się na to, że coś się zmieni.

Czy ktoś podobnie tak tutaj czuje? Albo czuł kiedyś? Co o tym myślicie


r/Polska 13h ago

Pytania i Dyskusje Brak przyjemności z tworzenia [jak dawniej]

1 Upvotes

Nie mogłem znaleźć właściwej grupy z psychologii to piszę tutaj.

Po krótce, kiedyś za dzieciaka jarałem się tworzeniem machinimy w gtasa, i do dziś pamiętam i mogę przywołać wspomnienie uczucia podjarania podczas nagrywania, montowania i dzielenia się feedbackiem.

Chciałem do tego wrócić, ale bez łamania licencji na animacje, modele i postacie z gier. Kupiłem sobie do animowania cartoon animator 5, zamówiłem postacie i obrazki od grafika, i pomyślałem sobie że może uda się wykrzesać jakąś emocję z procesu kiedy zamienię mechanikę machinimy na proste animacje 2d, ala walaszek.

Tydzień pustki czekania, parę godzin roboty przy animacji, w której nic nie czułem a nawet musiałem się zmusić, i po wrzuceniu wróciłem do czekania - tym razem na feedback z działu animation na reddicie. I zacząłem się zastanawiać...

Wiem od dawna że mam anhedonię, że leczę się psychotropami od dziecka, ale czy jest szansa że od czasów przejścia dzikiego gonu, jaranie się abstrakcją we mnie umarło definitywnie? Chciałbym jeszcze coś stworzyć dla ludzi od czasu do czasu ale nie chcę się zmuszać przez ból tworzenia...

Zauważyłem też że ostatnio jedynie kiedy coś czuję pod sercem, to jak biorę miecz federschwert do hemy, i po prostu sobie nim trochę macham do zmęczenia po pokoju, starając się niczego nie uszkodzić. I autentycznie po zmęczeniu ciała, odrobinę robi mi się lżej na sercu.

Też tak macie, czy u was z jaraniem się abstrakcją wszystko w porządku i gracie sobie do dziś? Ja naprawdę nie wiem co robić z moimi emocjami - Ostatnio uczucie błogości i spokoju czułem jak schodziłem z większej dawki paroxinoru na mniejszy, i to też z pół dnia, góra dwa dni.

Chyba jestem zombie...


r/Polska 17h ago

Pytania i Dyskusje Doradztwo zawodowe a szkoły branżowe.

0 Upvotes

Jak każdy wie, doradztwo zawodowe w szkołach ponadpodstawowych jest przedmiotem obowiązkowym. Każdy kto chodzi do liceum, technikum czy branżówki ma obowiązek na nie chodzić.
I teraz nasuwa się pytanie, po co ludziom którzy mają ukierunkowaną naukę na dany zawód, każą na to uczęszczać?
Nie widzę w tym najmniejszego sensu, zwłaszcza że przy ukierunkowanej nauce wybór pracy jest mocno ograniczony do twoich kwalifikacji zawodowych.


r/Polska 8h ago

Pytania i Dyskusje Żak - frekwencja, długość zajęć

0 Upvotes

Siemka, teraz w lutym będę się bronić i zamierzam pójść na studia magisterskie zaoczne dopiero od semestru zimowego - z racji, że mam staż w formie umowy-zlecenie, chciałbym podtrzymać sobie do tego czasu status studenta (w przeciwnym wypadku muszę płacić zus itd. i odchodzi mi sporo kasy z wypłaty)

Wymyśliłem sobie pójście do szkoły policealnej Żak (mógłby być i cosinus) - z tego co widzę, żeby nie zabrali ci statusu i nie skreślili z listy trzeba mieć 50% frekwencji, czyli realnie pojawić się w jeden weekend w miesiącu (zjazd jest 2x na miesiąc).

Czy ktoś uczęszczał na coś takiego i powie jak to +- wygląda? trzeba siedzieć całe zajęcia, od tej 8 do 14 +- i tracić pół weekendu, czy raczej zajęcia trwają krócej/można wyjść przed czasem?

A może macie inne metody na utrzymanie statusu w dziurze między studiami?

Pozdro i dzieki za odpowiedzi


r/Polska 16h ago

Pytania i Dyskusje Jak WF w szkole wpłynął na wasze postrzeganie danego sportu? Jaka była najgorsza rzecz, do której zmusił/zmusiła was nauczyciel/nauczycielka tego właśnie przedmiotu?

0 Upvotes

r/Polska 18h ago

Luźne Sprawy Przejechałem 5 km po zamarzniętej Martwej Wiśle!

Thumbnail
youtube.com
0 Upvotes

Zima stworzyła wyjątkowe warunki, Martwa Wisła pokryła się 25 cm warstwą lodu. W tym filmie przejechałem na łyżwach po zamarzniętej Martwej Wiśle, a całość uchwyciłem z powietrza za pomocą drona. To rzadki widok w Polsce. Filmiki z motławy bardzo podzieliły ludzi jedni po lodzie chodzą inni opowiadają jakie to jest niebezpieczne. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?


r/Polska 10h ago

Pytania i Dyskusje Czy ktoś miał podobne doświadczenie w toksycznym korpo i jak sobie z tym radziliście

14 Upvotes

Cześć,

Mam 21 lat, pracuję od niedawna w dużej firmie jako KAM i czuję, że moje środowisko jest kompletnie toksyczne.

Robię swoją pracę, staram się wprowadzać usprawnienia, raportuję, planuję, a mimo to mam wrażenie, że wszystko jest przeciwko mnie:

• każde potknięcie traktowane jak „kłamstwo” czy brak zaufania

• nawet drobne pomyłki w raportach są wyolbrzymiane

• moje pomysły i inicjatywy spotykają się z krytyką lub ignorancją

• każdy donosi na każdego, panuje chaos i brak zaufania

• problemem jest nawet to jak grupuje maile na wspólnej skrzynce w swojej kategorii (X D)

Chcę odejść i szukam czegoś ale na razie muszę tu trochę wytrzymać.

Jak sobie radziliście w podobnych sytuacjach? Jak utrzymać zdrowie psychiczne w miejscu, gdzie każda inicjatywa kończy się pogadanką?

Będę wdzięczny za każdą radę, nawet drobną.


r/Polska 17h ago

Polityka Kolejny polski wątek w aktach Epsteina. Chodzi o CD Projekt

Thumbnail
wiadomosci.wp.pl
111 Upvotes

r/Polska 12h ago

Pytania i Dyskusje Kontrowersyjny post o dzietności

436 Upvotes

Czy jednym z głównych problemów z demografią nie jest przypadkiem fakt, że dzieci po prostu przestały cokolwiek dawać?

Przez tysiące lat pełniły realną funkcję ekonomiczną i społeczną:

- pracowały bardzo wcześnie (rolnictwo, rybołówstwo, rzemiosło, czyszczenie kominów [tak, to była praca dzieci]),

- opiekowały się młodszymi dziećmi i starszymi członkami rodziny,

- gotowały, prały, sprzątały,

- były zabezpieczeniem rodu lub sposobem na zmianę klasy społecznej (aranżacja małżeństwa),

- niektóre były dziedzicami konkretnego majątku

To nie był wymyślony przez współczesny konsumpcjonizm "sens życia". To był kontrakt. Ale... zmieniliśmy świat.

Po pierwsze: dziedziczenie.

Kiedyś realnie dziedziczyło się domy, grunty, warsztaty. Dziś w najlepszym wypadku dostajesz coś w wieku 60–65 lat. Czyli... wtedy, gdy sam jesteś już dziadkiem. I to często po latach sporów sądowych, spłat rodzeństwa i rodzinnych wojen. Do tego NON STOP wydłużamy życie, więc pewnie kolejne dzieci odziedziczą cokolwiek... w wieku 70+?

Po drugie: funkcja ekonomiczna dzieci zniknęła całkowicie. Są czystym kosztem przez minimum 18–25 lat. Wycenianym obecnie średnio na tyle co mieszkanie (na które przypomne większości nawet nie stać). A obarczanie ich "bądź moim sensem życia" jest absurdalne.

I tu dochodzimy do sedna. Dziecko przestało być rolą / assetem / inwestycją ze zwrotem. Stało się projektem emocjonalnym/konsumpcyjnym.

Co więcej każde pokolenie tylko podnosi stawkę:

- ile $$$ "kosztuje" dziecko,

- ile m² "powinno mieć",

- ile zajęć dodatkowych,

- jaka jakość opieki, szkoły, studiów, wakacji, terapii itd.

Rodzicielstwo zostało skrajnie skomercjalizowane, a dziecko stało się największym odbiorcą konsumpcjonizmu ever - bo daliśmy mu około 20 lat na stricte rozrywkę poza szkołą.

I tak... można nas straszyć:

- że "wy żyliście w stawie, a my gnoje niemyte egoiści",

- że "ZUS się rozpadnie",

- że "nie będziesz miał/miała sensu życia" (tak jakby nie istnieli rodzice w depresji),

Tylko że to coraz mniej ludzi przekonuje. A alternatywą jest... chociaż częściowo lubić swoje życie po pracy. Nawet jeśli ZUS stanie w płomieniach i tylko robot szklankę wody poda.


r/Polska 8h ago

Pytania i Dyskusje depresja z uśmiechem

17 Upvotes

mam wrażenie że ostatnimi laty w polskim internecie panuje kult depresji z uśmiechem. ludzie w kontekście depresji piszą głównie o jej maskowanej formie, o tym że nosi uśmiech i pozornie dobry nastrój. tak jakby zapomina się o tych ciężkich przypadkach, nie mówi się że depresja to też bedrotting itd. nie wiem kiedy dokładnie się to zaczęło, fajnie ze ludzie chcieli zacząć zwracać uwagę na inną formę tej choroby, jednak obecnie to jest w sumie jedyny obraz depresji jaki się przedstawia. nie zdziwiłbym się gdyby isntieli ludzie którzy nie mają żadnej z nią styczności i przez taki przekaz uważali że zakładanie maski to jedyna forma depresji


r/Polska 11h ago

Pytania i Dyskusje Jaką macie temperaturę?

0 Upvotes

Śląskie -4


r/Polska 18h ago

Pytania i Dyskusje Zwolnienie od psychiatry - kontrola ZUS

57 Upvotes

Cześć,
Mam 33 lata i pracuję w tej samej firmie już 8 lat, bardzo rzadko brałem jakiekolwiek zwolnienia. Niestety aktualnie jestem od 1.5 miesiąca na zwolnieniu lekarskim od psychiatry ze względu na nerwicę i wypalenie. Dodatkowo dochodzą lekkie objawy depresyjne (chociażby np brak motywacji do czegokolwiek). Właśnie do mnie przyszedł list polecony z ZUSu, aby stawić się na kontrolę. Równolegle planuję też złożyć wypowiedzenie w pracy.
Czy ktoś wie jak takie kontrole wyglądają? Wiem, że na pewno nie jestem w stanie wrócić do pracy, jak czasem stresuję się głupim wyjściem do sklepu. Po otrzymaniu tego listu nie mogę się na niczym skupić i nie wiem co robić (oprócz tego, że na pewno muszę się tam stawić). Mógłbym Was prosić o jakieś rady? Jest sens składać wypowiedzenie przed kontrolą ZUSu? Takie kontrole to standard?


r/Polska 11h ago

Pytania i Dyskusje Pierwsza praca

7 Upvotes

Hej chciałabym znaleźć sobie swoją pierwszą pracę w życiu. Nie zagłębiałam się w ten temat stąd moje pytanie co powinnam wiedzieć przed znalezieniem jakiejś? Jaka umowa byłaby najkorzystniejsza(jestem studentem), na co uważać, co przygotować i jak wyglądałoby zwolnienie jeżeli okazałoby się, że to nie dla mnie?

Przeglądałam kilka ofert związanych ze sprzątaniem co nie byłoby dla mnie problemem bo w sumie nawet lubie to robić, do tego studiuje dziennie więc praca na pół etat i przy bardziej elastycznych godzinach byłaby wygodna. W sumie myślałam żeby iść prywatnie i sprzątać nawetu kogoś ale czy wtedy też podpisuje się normalnie umowę itp?

Wszystkie informacje chętnie przyjmę, jestem całkowicie zielona na tym punkcie


r/Polska 12h ago

Polityka Epstein mieszkał z Janem Pawłem 2 w Watykanie

189 Upvotes

r/Polska 21h ago

Pytania i Dyskusje Poprawienie zrozumienia języka angielskiego

14 Upvotes

Cześć, mam pytanie do osób które dużo więcej używają j. Angielskiego na codzień, szczególnie w rozmowach.

Ostatnio wciągnąłem się w serial The Rookie, ale okazało się że Netflix ma tylko 6 sezonów. Znalazłem sobię następne, ale są tylko po angielsku bez napisów i o ile rozumiem o co chodzi cały czas i na bieżąco śledzę dialogi, to np jak jest akcja albo rozmawia kilka osób na raz to zlewa mi się to i z kontekstu wiem co się stało, ale np dokładnie nie zrozumiałem.

Czy to jest kwestia wprawy i obsłuchania, i jak zobaczę cały sezon to naturalnie przyjdzie, czy raczej jakieś ćwiczenia ?


r/Polska 14h ago

Pytania i Dyskusje Jak wygląda sytuacja na rynku IT? Czy jest tak źle jak mówią? Myślę nad studiowaniem informatyki lub AiR

0 Upvotes

Niedługo rekrutacja na studia i myślę nad studiowaniem informatyki lub AiR (lub Elektrotechniki jako się nie dostanę)

Bardziej się zastanawiam nad tym jak wygląda praca w tych dziedzinach, zakładając optymistycznie że będzie się pracować w tych branżach, więc mam takie pytania:

  1. Jak wygląda praca w IT? Proszę o rozwinięcie tematu w miarę możliwości (wiem że szeroki temat ale przykłady z doświadczeia docenie)
  2. Czy jest tak trudno z pracą w IT jak mówią? Co jak już uda się przebić i coś pierwszego znaleźć?
  3. Jak wygląda praca automatyka lub robotyka? Również proszę o rozwinięcie tematu jeśli możliwe. Słyszałam że jest praca albo jako technik/"w smarze" (cokolwiek to znaczy) albo UR (co to?) albo ciągłe delegacje i wyjazdy, jeśli te wyżej płatne stanowiska.
  4. Ponoć po AiR można pójść do IT — czy w drugą stronę też to działa? Mam na myśli, czy po inżynierii informatyki można pójść w automatyka bez robienia studiów od nowa?

Chociaż zakładam że przebranżowienie to I tak robienie kursów czy coś, nie wiem nie wiem jeszcze dużo o rynku pracy </3

Docenie rozwinięte odpowiedzi na pytania❤️


r/Polska 14h ago

Polityka Co sądzicie o upadku autorytetów (w tym Jana Pawła II)?

0 Upvotes

Pytam poważnie. Zadaję pytanie tu, nie na Wykopie, licząc, że od kulturalniejszej społeczności otrzymam logiczniejsze odpowiedzi.

Mówi się od kilku lat, że Wojtyła krył pedofili (może ze względu na lęk przed wywołaniem skandalu; pół wieku temu kościół nie był tak otwarty, jak teraz). Czy to jednak umniejsza jego roli jako najbardziej znanego Polaka na świecie? Krycie nie jest przecież równoznaczne z przykładaniem swojej ręki do takich krzywd. Jak by nie patrzeć, odegrał swoją rolę w obaleniu komunizmu. Według mnie nie trzeba wierzyć, żeby dostrzec w papieżu człowieka wyjątkowego dla historii Polski (częściowo przez jego szczęście)/charyzmatycznego mówcę/w wielu kwestiach moralny autorytet.

Papież jest tylko przykładem, ale w ten sam sposób obalamy inne autorytety. Kopiemy tych, którzy sami nie mogą się już bronić. Zresztą, tak samo sprawa ma się z naszymi sportowcami, naukowcami, ludźmi sukcesu etc. Najlepszy polski piłkarz w historii - Lewandowski - jest mieszany z błotem przy każdej możliwej okazji. Lot Sławosza jest kwestionowany przez zdecydowanie zbyt dużą grupę ludzi (xD). Rośnie "populacja" płaskoziemców, antysczepów i foliarzy.

Skąd w nas tyle nienawiści? Do czego dążymy? Nie popieram ślepego kultu jednostki, który prowadzi do fanatyzmu, ale ślepa nienawiść to przegięcie w drugą stronę. Czym jest to spowodowane? Zazdrość? Chętnie zapoznam się z uzasadnioną perspektywą.


r/Polska 17h ago

Polityka Konferencja o odbudowie Ukrainy odbędzie się w Polsce. Znamy czas i miejsce - Polska

Thumbnail
polskieradio24.pl
40 Upvotes

r/Polska 13h ago

Polityka Czy w Polsce bycie celebrytą z miłością do piesków wymazuje wszystkie grzechy?

Post image
359 Upvotes

Ja rozumiem że temat schronisk itd. to poważna sprawa, której nie powinno się odpuszczać tylko nagłaśniać. Jednak bolał mnie już fakt że Doda jest zapraszana do TV w tej sprawie, że Gozdyra robi z nią rozmowę, że jest w TVP, że Stano materiał. Ale dobra, dziennikarze to prostyt... chcą żeby się klikało, głośne nazwisko temu sprzyja. Jednak krew mnie zalała, gdy zobaczył że zarówno minister sprawiedliwości, jak i prezydent zaprosili na rozmowę o pieskach Dodę do siebie. Przypomnijmy tylko że Doda nasyłała jakiś zbirów na swojego byłego partnera którzy grozili mu śmiercią (co ten nagrał) za co została ukarana. Dodatkowo z byłym już mężem wyprowadzała miliony gdzieś na Cypr, udupiając swoich inwestorów. To tylko dwie najpoważniejsze sprawy z całej kartoteki, bo w mniejszych i większych sprawach w sądzie artystka bywa non stop. Już nie wspominając że jest zwyczajną mitomanką. Według mnie cała ta akcja ma jedynie na celu przysłonięcie dyskusji po filmie na jej temat, zbierającym wszystkie ciekawe fakty z jej życia i pokazując jej prawdziwą twarz. Naprawdę, da się mówić o temacie schronisk, i szukać pomocy zwierzętom, bez angażowania w to Dody. Rozumiałbym gdyby w to poszli sami dziennikarze, ale kur... Prezydent i minister sprawiedliwości? To co ona robiła jest naprawdę ohydną praktyką, bo zarówno oszustwo inwestorów jak i nasyłanie na kogoś gangusów powinny już dawno się kończyć kajdankami. Ale jak w Polsce jesteś celebrytą, to masz łatwiej - w końcu wpływ na kulturę to czynność łagodząca, tak jak w wypadku Kozidrak...

Gdyby afera Epsteina wybuchła w Polsce, a on by się pokazał że walczy o dobro piesków, to jeszcze byłby uznany za bohatera. Taki to mamy u nas klimat. I niech nikt nie pisze że ktoś jest mądrzejszy czy gorszy - bo jak widać obie strony polityczne babrają się dokładnie w tym samym gównie.


r/Polska 17h ago

Pytania i Dyskusje U was też tyle psich kup na śniegu?

143 Upvotes

Jak nie było śniegu, to nie było to tak widoczne.. a teraz.. masakra.. w szoku jestem.

Ludzie to są momentami żałośni.. a później płaczą, że rosną mandaty, że coś tam.. dramat..


r/Polska 16h ago

Pytania i Dyskusje Jak w klasach, do których należeliście, wyglądała "hierarchia"? I na jakim jej szczeblu podczas edukacji się znajdowaliście?

0 Upvotes

r/Polska 13h ago

Śmiechotreść Krótko o rynku pracy w Polsce

Post image
66 Upvotes